Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Jak zacząć z grafiką komputerową?


Mankells

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Zafascynowała mnie sztuka tworzenia grafiki komputerowej i sam chciałbym zacząć coś tworzyć szukałem wiele po internecie, jakiś porad lecz nie znalazłem tego co chciałem, dlatego mam kilka pytań.

 

1. Od czego zacząć? Jakiś kurs od totalnych podstaw? Jestem kompletnie zielony.

2. Program, który jest darmowy i dobry - Nie chcę ściągać jakiś wypasionych i piracić, a pieniędzy też nie mam szczególnie, że chodzę jeszcze do szkoły - 2 gimnazjum (z tego co widzę kwoty są wysokie)

3. Podstawowe pojęcia o grafice (tak, żeby zapoznać się z tematem)

 

To tyle, tak jak wspominałem czekam ewentualnie na jakieś pytania pomocnicze jak i również uwagi.

 

Pozdrawiam :)

 

Opublikowano

­Grafika komputerowa, to naprawdę rozległe pojęcie. Czego dokładnie chcesz się uczyć? Znajduje się w nim między innymi grafika vectorowa, bitmapowa, 3d, animacja, malarstwo cyfrowe i wiele więcej. Jednak zakładam, że chodzi Ci o taką podstawową grafikę, jak np do bannerów, sygnaturek, czy avatarów.

 

1. Od wszystkiego. Najprościej tłumacząc. Wszystko zależy od tego, jaki program sobie wybierzesz, a później wałkować, wałkować i wałkować tutki aż do granic wytrzymałości. Każdy tutorial czegoś uczy i każdy tutorial jest ważny.

Szukaj takich, które są podpisane, jako poradniki dla początkujących. Stworzenie projektu nie polega tylko na zabawie z programem i "posklejanie" materiałów. Nawet na taką głupią z natury sygnature przypada masa "zasad", które należy znać, by można mówić, że projekt jest dobry. Nie będę Ci tutaj ich wypisywać bo by Cie od tego głowa rozbolała, więc po kolei i powoli. Popatrz na tutki na MPC, popatrz na tutki w necie, na pewno coś znajdziesz.

 

2. Jedyny program, który jest darmowy i nawet dobry, to GIMP. Jednak ja uważam i myślę, że wiele osób się ze mną zgodzi, że wielką krzywdą jest zaczynanie na nim nauki. Jak można się domyślić po tym, że program jest darmowy, tym samym jest mało rozbudowany. Kiedy już zaznajomisz się w grafice na tyle, że będziesz chciał robić coś więcej, albo i nawet lepiej, to niestety na 100% przeniesiesz się na Adobe Photoshop. Jestem tego pewna bo każdy grafik tak robi (nie wspominając o tych, co bawią się tylko np w sygnaturki i avatarki przez całą swoją "karierę"). Oznacza to, że będziesz musiał poświęcić na nowo kilka miesięcy, może nawet kilkanaście na naukę programu i nowych technik, czy kategorii graficznych, których nie byłeś w stanie wykonać w GIMPie. Jak na moje szkoda czasu i warto od razu przenieść się na Photoshopa. Jeśli jednak koniecznie chcesz darmowy, no to pozostaje Ci ten mierny GIMP.

 

​3. Pojęć jest kilkaset, ciężko coś tutaj przytoczyć. Może po prostu zapytasz o coś, a ja lub ktoś inny z FanArtu postara Ci się to zdefiniować? :)

 

Edit: Może jednak coś postaram się zdefiniować:

 

Render- Przeważnie oznaczenie używane do grafik, które nie posiadają tła (są na przezroczystym tle). Tego słowa używa się ten czasami do modeli 3D.

Światło-Cień- Efekt zastosowany w projekcie, określający stworzenie realistycznego (bądź nie) światło cienia (dodania światła i cienia).

Kontrast- Zastosowanie efektu kontrastu na projekcie np (rozjaśnienie, przyciemnienie, nasycenie).

Sygnatura- Mała grafika w podpisie np na forum lub czyjś podpis (z ang signature-podpis).

CM- Inaczej Cliping Mask/Maska przecinająca. Efekt dostępny w niektórych programach graficznych, umożliwiający nałożenie/przyklejenie jednej warstwy na drugą.

Typografia- Użycie fontów w projekcie

Font- Czcionka w komputerze

PS- Photoshop

PSD- plik warstwowy photoshopa

PM/Photomanipulation - Fotomanipulacja

Stock- najprościej pisząc jest to zdjęcie lub jakaś inną grafika.

GM- Gradient Map/Mapa Gradientu , efekt polegający na nałożenie na projekt Gradientu (przejść z jednego koloru na drugi)

Nie wiem, co byś tam jeszcze na JUŻ chciał wiedzieć, z tych pojęć :)

igNMhIy.png


 

Opublikowano

@Kagura

Okej, dziękuje za wyczerpującą odpowiedź, a dałabyś radę znaleźć dobry poradnik dla początkujących w gimpie? Bo szukam, ale przez to, że się nie znam to nie wiem, który jest najlepszy i najbardziej szczegółowy.

 

Pozdrawiam :)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Prawdę mówiąc jeśli chodzi o mnie nigdy nie zdarzyło mi się przeczytać żadnego poradnika. Chciałam zacząć, bo nie miałam co robić ze swoimi pomysłami, a ograniczone kartki i ołówki już mi nie wystarczały. Zaczęłam od gimpa, poznałam go od podstaw, próbowałam realizować wizje tego, co mam w głowie i tak się zaczęło. Potem przeszło na photoshopa i tak już zostało. Im więcej uczysz się samodzielnie, tym więcej masz pomysłów. Zżynając żywcem z poradnika nie wykazujesz się żadną kreatywnością, a sztuka (tak, bo grafika komputerowa to też sztuka) tego akurat wymaga bezwarunkowo.

Qui est le prochain?

Opublikowano

Prawdę mówiąc jeśli chodzi o mnie nigdy nie zdarzyło mi się przeczytać żadnego poradnika. Chciałam zacząć, bo nie miałam co robić ze swoimi pomysłami, a ograniczone kartki i ołówki już mi nie wystarczały. Zaczęłam od gimpa, poznałam go od podstaw, próbowałam realizować wizje tego, co mam w głowie i tak się zaczęło. Potem przeszło na photoshopa i tak już zostało. Im więcej uczysz się samodzielnie, tym więcej masz pomysłów. Zżynając żywcem z poradnika nie wykazujesz się żadną kreatywnością, a sztuka (tak, bo grafika komputerowa to też sztuka) tego akurat wymaga bezwarunkowo.

Nie pisz głupot. Poradniki są po to by poznać techniczne aspekty grafiki komputerowej. Będąc samoukiem, nie zaglądnąwszy do ani jednego poradnika pewnie nawet nie wiesz, jakie zasady rządzą się w typografii, czy w konkretnych kategoriach graficznych.  Co z tego, że stworzysz coś samodzielnie, skoro bez w/w wiedzy prawdopodobnie będzie to jedna wielka klapa, niewarta nawet opublikowania? Jeśli chodzi o kreatywność, przychodzi ona z czasem lub też nie.Jest ona indywidualna i zależy głównie od człowieka, a nie od tego, czy uczył się z poradników, czy był samoukiem.

­

igNMhIy.png


 

Opublikowano

Nie pisz głupot. Poradniki są po to by poznać techniczne aspekty grafiki komputerowej. Będąc samoukiem, nie zaglądnąwszy do ani jednego poradnika pewnie nawet nie wiesz, jakie zasady rządzą się w typografii, czy w konkretnych kategoriach graficznych.  Co z tego, że stworzysz coś samodzielnie, skoro bez w/w wiedzy prawdopodobnie będzie to jedna wielka klapa, niewarta nawet opublikowania? Jeśli chodzi o kreatywność, przychodzi ona z czasem lub też nie.Jest ona indywidualna i zależy głównie od człowieka, a nie od tego, czy uczył się z poradników, czy był samoukiem.

­

Masz problemy z czytaniem, czy szukasz bolca między pośladki po forach? Napisałam wyraźnie:

 

Prawdę mówiąc jeśli chodzi o mnie nigdy nie zdarzyło mi się przeczytać żadnego poradnika. Chciałam zacząć, bo nie miałam co robić ze swoimi pomysłami, a ograniczone kartki i ołówki już mi nie wystarczały. Zaczęłam od gimpa, poznałam go od podstaw, próbowałam realizować wizje tego, co mam w głowie i tak się zaczęło. Potem przeszło na photoshopa i tak już zostało. Im więcej uczysz się samodzielnie, tym więcej masz pomysłów. Zżynając żywcem z poradnika nie wykazujesz się żadną kreatywnością, a sztuka (tak, bo grafika komputerowa to też sztuka) tego akurat wymaga bezwarunkowo.

 
Poza tym nie wiem w jaki sposób nawiązujesz tutaj do mojej wypowiedzi. To przecież jasne i oczywiste, że wykonując działania opisane krok po kroku nie robisz absolutnie nic kreatywnego. 
 

 

Kreatywność (postawa twórcza; od łac. creatus czyli twórczy) – proces umysłowy pociągający za sobą powstawanie nowych idei, koncepcji, lub nowych skojarzeń

 

Co nowego tworzysz używając poradników, które zna setki tysięcy osób na tym globie? Kreatywność to TWORZENIE poradników, a nie ich wykorzystywanie. A poza tym, zanim czyjąś opinię ochrzcisz godnym mianem głupoty zastanów się dobrze nad tym, czy to ma sens. To, że jesteś jednym z lepszych grafików na tym forum nie oznacza, że zżarłaś w tej kwestii wszystkie mózgi i Twoje słowa są święte. Mam nadzieję, że się zrozumiałyśmy. Bez odbioru.

Qui est le prochain?

Opublikowano

Autor poprosił o rady dotyczące NAUKI grafiki komputerowej, a nie osobistych doznań i przeżyć z tą dziedziną artystyczną. Ktoś czytając Twój komentarz mógł w bardzo łatwy sposób dojść do faktu, iż nie musi robić poradników bo ograbi go to z kreatywności, zwłaszcza taka osoba całkowicie początkująca.

 

 

 

Co nowego tworzysz używając poradników, które zna setki tysięcy osób na tym globie? Kreatywność to TWORZENIE poradników, a nie ich wykorzystywanie. 

Nic nowego nie tworzysz bo poradniki, jak sama nazwa wskazuje są pełne porad oraz mają na celu naukę. To, jak później zdobytą wiedzę wykorzystasz zależy tylko i wyłącznie od "ciebie". Pisanie, że poradniki ograniczają kreatywność jest po prostu głupotą i jednym wielkim, mylnym wyobrażeniem. Można tutaj przytoczyć śmieszne porównanie do nauki pisania. Najpierw musisz poznać alfabet, następnie nauczyć się pisać każda literkę z osobna, ale to, czy stworzysz dobrą książkę zależy tylko od Twojej kreatywności. Nie każdy artysta może takim się nazwać. Jak już pisałam, jest to cecha bardzo indywidualna i na pewno nie ugruntowana w sposobie nauki.

igNMhIy.png


 

Opublikowano

Autor poprosił o rady dotyczące NAUKI grafiki komputerowej, a nie osobistych doznań i przeżyć z tą dziedziną artystyczną. Ktoś czytając Twój komentarz mógł w bardzo łatwy sposób dojść do faktu, iż nie musi robić poradników bo ograbi go to z kreatywności, zwłaszcza taka osoba całkowicie początkująca.

 

To tyle, tak jak wspominałem czekam ewentualnie na jakieś pytania pomocnicze jak i również uwagi.

 

 

 
Gość prosił o uwagi, rady i odpowiedzi na pytania. Ile osób na tym forum, tyle zdań w danej kwestii. Moją opinią tutaj jest to, że poradniki zamiast rozwijać - uwsteczniają. I to jest MOJA opinia, do której Ty nie masz absolutnie nic, a nazywanie tego głupotą jest tylko objawem Twojej arogancji. 
Co do Twojej argumentacji - częściowo się zgadzam. Z tym, że poradniki podają tylko narzędzia pracy, tak jak przytoczony przez Ciebie alfabet umożliwia tworzenie, ale niczego nie uczy. Jak myślisz, przy pisaniu książki, która jest rzecz jasna wytworem jednostki kreatywnej ktoś pamięta o tym, że "ó" pisze się z kreską pochyloną w kierunku slasha? Sam projekt objawia się pod kopułą dzięki kreatywności - albo się to ma, albo nie. Albo ma się pomysł na zrealizowanie tego, co siedzi w głowie - albo czyta się o zasadach rządzących typografią albo innych pierdołach. Grafika to sztuka, nie schemat. Jeśli ja zrobię coś, co jest niezgodne z Twoimi świętymi zasadami wyuczonymi z poradników - spoczko, droga wolna, nazywaj to sobie klapą albo inną porażką. Równie dobrze ktoś może twierdzić, że to co zrobiłam wygląda świetnie. Nie każdy będzie dostosowywał się do Twoich ideałów. Ile ludzi, tyle opinii. Ilu grafików, tyle porad. 

Qui est le prochain?

Opublikowano

Pozwole sobie zacytowac jeden dość znany i śmieszny cytat 

 

 

"Podstawą sztuki i wszystkich jej rękoczynów początkiem jest rysunek i malowanie. Obie te części wymagają zaś: umiejętności rozcierania, a właściwie zmielania, naklejania, obciągania płótnem, gipsowania, skrobania gipsu i szlifowania, podrzeźbiania gipsem, nakładania bolusu, złocenia i polerowania, rozrabiania farb, pokrywania tła, przeprószania, wydrapywania, punktowania, a właściwie wytłaczania deseni, obrysowywania linią, kolorowania, zdobienia i pokostowania na desce, czyli na obrazie. Dla pracowania na murze trzeba umieć opryskiwać, otynkować, obramować i wygładzić, narysować, namalować na mokro, wykończyć wreszcie na sucho wiążąc temperą, ozdobić i ostatecznie wyretuszować."

 

 

W dużym skrócie- musisz mieć na jakiś temat pojęcie, by móc coś stworzyć.

 

I to nie są tylko moje teorie, tylko wszystkich plastyków, grafików, czy plakacistów, którzy bez wątpienia mają duże zdanie w tej kwestii.

Nasza duma, jaką była Polska Szkoła plakatu nie miałaby takiego prestiżu, gdyby nie zawziętość jej wykładowców w nauczaniu.

Michał Anioł nie byłby znany, gdyby tylko usiadł sobie i coś na odwal stworzył z głowy. Przez lata studiował anatomie człowieka, jak i pobierał nauki u innego malarza.

Picasso nie był by nazywany głównym przedstawicielem kubizmu, gdyby nie jego doskonała wiedza na temat kompozycji i łączenia kolorów, której wierz mi, nie wyssał z mlekiem matki.

Niedawno zmarły Wojciech Fangor, jeden z najwybitniejszych, polskich grafików/plakacistów ostatnich lat również nie stworzyłby tyle wspaniałych dzieł, gdyby nie chociażby S. Zamecznik, który zaszczepił mu świadomości przestrzeni, jako tworzywa artystycznego. Gdyby nie ta nauka, możliwe że do dziś nikt nie wpadłby na pomysł stworzenia pierwszej instalacji przestrzennej.

 

Jak widać na powyższych przykładach wszyscy coś studiowali lub pobierali u kogoś naukę. Czy zatem nadal uważasz, że poradnik, który jest niczym innym, jak czyjąś nauką zobrazowaną w formie tekstu lub obrazów zabijała kreatywność?

igNMhIy.png


 

Opublikowano

Pozwole sobie zacytowac jeden dość znany i śmieszny cytat 

 

 

"Podstawą sztuki i wszystkich jej rękoczynów początkiem jest rysunek i malowanie. Obie te części wymagają zaś: umiejętności rozcierania, a właściwie zmielania, naklejania, obciągania płótnem, gipsowania, skrobania gipsu i szlifowania, podrzeźbiania gipsem, nakładania bolusu, złocenia i polerowania, rozrabiania farb, pokrywania tła, przeprószania, wydrapywania, punktowania, a właściwie wytłaczania deseni, obrysowywania linią, kolorowania, zdobienia i pokostowania na desce, czyli na obrazie. Dla pracowania na murze trzeba umieć opryskiwać, otynkować, obramować i wygładzić, narysować, namalować na mokro, wykończyć wreszcie na sucho wiążąc temperą, ozdobić i ostatecznie wyretuszować."

 

 

W dużym skrócie- musisz mieć na jakiś temat pojęcie, by móc coś stworzyć.

 

I to nie są tylko moje teorie, tylko wszystkich plastyków, grafików, czy plakacistów, którzy bez wątpienia mają duże zdanie w tej kwestii.

Nasza duma, jaką była Polska Szkoła plakatu nie miałaby takiego prestiżu, gdyby nie zawziętość jej wykładowców w nauczaniu.

Michał Anioł nie byłby znany, gdyby tylko usiadł sobie i coś na odwal stworzył z głowy. Przez lata studiował anatomie człowieka, jak i pobierał nauki u innego malarza.

Picasso nie był by nazywany głównym przedstawicielem kubizmu, gdyby nie jego doskonała wiedza na temat kompozycji i łączenia kolorów, której wierz mi, nie wyssał z mlekiem matki.

Niedawno zmarły Wojciech Fangor, jeden z najwybitniejszych, polskich grafików/plakacistów ostatnich lat również nie stworzyłby tyle wspaniałych dzieł, gdyby nie chociażby S. Zamecznik, który zaszczepił mu świadomości przestrzeni, jako tworzywa artystycznego. Gdyby nie ta nauka, możliwe że do dziś nikt nie wpadłby na pomysł stworzenia pierwszej instalacji przestrzennej.

 

Jak widać na powyższych przykładach wszyscy coś studiowali lub pobierali u kogoś naukę. Czy zatem nadal uważasz, że poradnik, który jest niczym innym, jak czyjąś nauką zobrazowaną w formie tekstu lub obrazów zabijała kreatywność?

Cytat za cytat ;-)

 

 

 

Jeśli zaprawdę nie posiadam wiedzy, by cytować autorów, jak robią to inni, to i tak o wiele lepszą i bardziej wartościową rzeczą jest odczytywanie znaczeń za pomocą osobistego doświadczenia, które służy nauką własnym mistrzom. Uczeni przechodzą obok dumni, nadęci i pompatyczni, przyozdobieni w owoce pracy nie swojej, lecz innych, mnie nie pozwalając zebrać owoców nawet mej własnej 

 

 

 

Przywołałaś przykłady artystów, którzy fakt - pobierali nauki, ale nie dzięki temu stali się wielcy. Do czego piję - nie wiem, czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się brać udział w lekcji rysunku/rzeźby/malarstwa, do których się odwołujesz. Porównywanie tego do poradników jest po prostu nieporozumieniem, bo to dwie zupełnie oddzielne i w żaden sposób niepodobne do siebie techniki doskonalenia umiejętności. Otóż, nauka rysunku nie polega na przerysowywaniu, lub rysowaniu szkicu kropka w kropkę tak, jak przedstawia i opisuje to mistrz. Nauka rysunku to przede wszystkim mozolna praca, tyle, że po prostu pod okiem kogoś bardziej doświadczonego. Dostajesz temat główny - weduta czy inna kompozycja ze sztafażem i każdy z uczestników zajęć ma swoją wizję, swój pomysł na wykonanie. Rola mistrza polega na tym, że udziela on wskazówek (światło pada z lewej, cień niespójny, kompozycja powinna być otwarta, cieniowanie w slinky), a nie mówi, co ktoś ma zrobić, w jaki sposób i przy użyciu jakich narzędzi. Jest inspiracją, a nie ściągą. Tutaj cytat, który przywołałaś jest kompletnym zaprzeczeniem idei nauk sztuki. Wszystkie te elementy tworzenia muszą być wyćwiczone, wprawione, nie na przykładzie tego, co pisze jakiś sławny pan z Wenezueli. Przykładowo - licea plastyczne. Tam nikt nie puści Ci poradnika, co więcej - żadna z metod nauczania nie będzie przypominała tego:

http://www.digitalartsonline.co.uk/tutorials/photoshop/create-an-underwater-artwork/#1

Tam jeździ się w plenery, każdy rysuje co chce, jak chce, kiedy chce, swoją techniką, według swoich WYĆWICZONYCH możliwości. Ucząc się szablonów nigdy w życiu nie wzbogacisz swojej kreatywności. Za każdym razem będzie się to odwoływało do czegoś, co nie jest twoje, jak w przypadku przerysowanego Picassa. 

 

I to nie są tylko moje teorie, tylko wszystkich plastyków, grafików, czy plakacistów, którzy bez wątpienia mają duże zdanie w tej kwestii.

 

Oooj, tutaj jest grube przegięcie. Co powiesz o manierystach i akademistach, którzy odbili w swoim własnym kierunku i w których dziełach zasad i wartości wpojonych na ASP nie znajdziesz choćby i się dopatrywać na siłę? Co powiesz o Malczewskim spod skrzydła Matejki, o Dalim, którego chyba ze 3 razy wywalili ze szkoły co skwitował jedynie stwierdzeniem, że kadra profesorska może jego prace co najwyżej w ramy oprawiać? Który stwierdził, że wszystkie obrazy Picassa nie są warte jego jednego? (I taka jest prawda, zgadzam się w stu procentach. Wyuczony styl ojca, niewielkie wpływy jego samego [biografia G.Henry'ego]). Co z Beksińskim, który jest chyba sztandarowym przedstawicielem samouków w sztuce? Co z Mathieu, Klimtem i całą secesją? Co z futurystami?

 

Poradnik to poradnik, do nauki ma się absolutnie nijak. Mój narzeczony od lat tworzy linorytowe portrety na zamówienie, szkicuje i jest w tym absolutnym mistrzem. Miał swoją wystawę jakieś 5 lat temu (19-latek) w krakowskim Bunkrze. Nie raz wracał z ogólnokrajowych konkursów z nagrodą główną, o szczeblu europejskim nie wspominając. Nie zdarzyło mu się pobierać nauk od kogokolwiek, nie pozyskał kierunkowego wykształcenia, a o poradnikach internetowych ma takie samo zdanie jak ja.

 

Po co ograniczać się do schematów, które tylko podporządkowują i destruują artystyczny instynkt?

Qui est le prochain?

Opublikowano

 

Zajmuje sie grafiką komputerową, warsztatową, rysuje, jak i maluje zarówno cyfrowo, jak i tradycyjnie. Jestem po liceum plastycznym, aktualnie studiuje III rok grafikę komputerową, przygotowuje sie do dyplomu. Dlatego też nie wiem po co mi tak dokładnie wypisujesz proces samodoskonalenia, skoro teoretycznie mam z nim do czynienia od ładnych ponad 10 lat i nie zgodze się, że zawsze wyglada tak, jak to przedstawiasz.

Podałaś tutaj świetne przykłady nazwisk, które jeszcze bardziej popierają moją teorie.

Malczewski- student SSP, swego czasu sam nauczał, uważał, że nauka malarstwa, czy ogólnie technik artystycznych powinna być dla wszystkich (dlatego też nauczał tej dziedziny artystycznej kobiety, które w tamtych czasach nie miały do tego prawa).

Salvador Dali- zacząl pobierać lekcje rysunku w bardzo młodym wieku.

Przytoczyłaś tutaj Secesję. Fakt, jej przedstawiciele w dużej mierze dażyli do obalenia wszelkich nauk i odciecia sie od narzuconych przez poprzednią epokę schematów. Jednak nie widzisz w tym wszystkim tego, co najważniejsze. Ich dzieła, w sumie dzieła ze wszystkich epok zachwycają nie ze wzgledu na to, że ktoś sobie usiadł i zaczął coś ''tworzyć z głowy''. Każda z prac, czy to z rzeźby, malarstwa, czy architektury charakteryzuje sie czyms opanowanym przez autora do perfekcji. W jednym bedzie to doskonała świadomosć kompozycji, w innym będzie to mistrzowska gra kolorów i światła, w jeszcze innym bedzie to doskonała znajomosc anatomii.

To sa cechy, których nie wysysa się z mlekiem matki.

 

 

Mam wrażenie, iż masz mylne pojecie co do poradników dotyczących grafiki komputerowej. Według ciebie wymuszają na nas konkretny schemat. Jednak jest całkowicie inaczej. Pomagają zapoznać sie z programami, dowiedzieć, jak wykonać jakąś czynnosć, uczą podstaw, nawet takich czysto teoretycznych, jak znaczenie kolorystyki, światłocienia etc. Jednym słowem pomagaja wdrazyć sie w temat. Grafika komputerowa ma zaledwie ~20 lat, ale bez problemu mozna zaobserwowac jej etapy rozwoju. Wpływ mieli na to inni graficy, ktorzy dzieki swojej kreatywności wymyślali nowe techniki projektowania. Jednak zanim to sie stało, każdy z nich musiał nauczyć sie od innych, z ksiażek, czy z internetu podstaw.

Wspomniałaś też, że nauka rysowania to długotwały proces, objawiajacy sie w dażeniu do wykonania projektu w swoim stylu, pod czujnym okiem mentora. Wierz mi, że nauka grafiki komputerowej polega dokładnie na tym samym. Nie miałas z tym do czynienia, wiec nie masz porównania i pewnie dlatego stąd te mylne pojecie. Ewentualnie masz zadatki na idealnego dadaiste :-)

 

Ps. Proponuje załozyć oddzielny temat na takie dyskusje, jeśli chcesz ją kontynuować.

igNMhIy.png


 

Opublikowano

Oj, Mexantinte, z Kagurą w tej kwestii nie wygrasz :p Ona ma historie sztuki w małym paluszku :p

A tak poważnie. Ja rownież nie uważam, że poradniki graficzne niszczą kreatywnosć. Prawda jest taka, jak napisała Kagura. Ta cecha jest cholernie indywidualna i nie każdy ''artysta'' moze powiedzieć, iż jest kreatywny.

Pomoc naukowa, w tym wypadku tutoriale pozwalają na zapoznanie sie z dana dziedzina i ewentualnym wykreowaniem w przyszłosci swojego stylu i technik. Po zapoznaniu sie z danymi technikami i zasadami to, jak poźniej ta wiedze wykorzystamy zalezy od nas samych. Mozemy powtarzać dany schemat lub też nabyte doswiadczenie przemienic w cos indywidualnego, niepowtarzalnego.

I niestety, to ze tworzysz cos z glowy, nie zagladawszy nigdy do poradnikow nie sprawia, iz twoje projekty sa kreatywne. (Dziala to rowniez w drugą stronę). Takim tokiem rozumowania każdy mogly pokusic sie o taki termin dla swoich projektow. Nawet za przeproszeniem pies, ktory w nagłym przyplywie ''inspiracji'' postanowil stworzyć swoje ''dzieło'' na trawniku.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...